Dmitrij Nagiyev


Do szczęścia potrzebne dwie rzeczy: pracę, która spełnia, a kobieta, z którą miło się obudzić. Jeśli myślisz o tym, logiczne byłoby zupełnie inaczej: po pierwsze — ulubiona, a następnie — do pracy. Ale żyjemy w czasie, gdy jest odwrotnie. I to jest złe. Złe dla mojego życia, złe dla ulubionych, złe dla mojego syna … To jest złe dla każdego! Ale to są zasady gry, które możemy zaakceptować lub nie.

Z wdzięcznością przywołać każdy z moich kobiet, która odróżnia mnie od większości mężczyzn. I nie o jednym jego kobieta nie powie złe.

Uwielbiam te kobiety, o których możemy powiedzieć — osobowość. Nawet piękno ciało wygina nie może zrekompensować braku inteligencji. I nie trzeba dużo czasu, aby dowiedzieć się, czy jestem zainteresowany kobietą, czy jest to zupełnie obce — nie moja osobowość. Lub silniejsze osobowości, że na ogół, uciskanych, ponieważ będzie idiot zbyt twarde.

Nie żal mi pieniędzy na prezenty dla bliskich. Ale szkoda. Na przykład, idzie do sklepu, nie mogę pozbyć się kompleksu biednego studenta i zawsze patrzeć na metki, ale nie może to zrobić.

Często brak czasu dla romantycznej scenerii, zrekompensować z darami. Choć, prawdopodobnie, jest złe odszkodowania. Coś jak dziecko dobrego zachowania «obejmuje» dwójka. Tak więc jakkolwiek próbują wyrównać obecnego braku ciepła z boku. To, oczywiście, jest to możliwe, nie do końca, ale wydaje mi się, że przez jakiś czas «otmazyvatsya.»

Jeśli jestem za symbol seksu ktoś, to niech tak będzie. Symbol seksu bez poczucia humoru — to seks, który zbiera maniaka kobiet i podejmowania wycięcia w notatniku, kto i ile on zgwałcił. Dla mnie kobieta — dzieło nieznanego autora, a każdy z nich, uznaję się z przyjemnością.

Nie chcę się zestarzeć, więc bezwzględnie zachować się w formie. Pozwól mi napisać w niektórych maniaków, ale staram się coś z nimi zrobić: idę na siłownię, biegać, nie pić alkoholu, ponieważ nie chcą w pośpiechu rano z jego odbicie w lustrze.

Jestem próżna. Vanity porusza się w kierunku bramki, nawet więcej niż zachłanność na pieniądze. Bez względu na to, co artyści, próżność jest na pierwszym miejscu, a następnie dumy, a dopiero gdzieś na końcu listy, chęć do wypowiadania się. A jeśli ktoś mówi, że nie jest on blefuje.