Otwarty we wspólnym przedsiębiorstwie

Możesz iść do domu? — Ja cierpliwie starał się przekonać klienta, który już był pijany.
Wydaje mi się, że nie należy więcej pić, i trzeba się piwa … Powiedzmy, rund — i do domu spać. Zgoda? W tym czasie przyszedł z shefini zapleczu. — Co ty robisz?! — Angry syknęła mi do ucha. — Dlaczego nie chcesz służyć odwiedzającym?!
-I Zapytał go opuścić, — wyjaśnił jej, wskazując na mężczyznę, ledwo stojąc przy barze. — On by lepiej iść do łóżka, zamiast kupować kolejny kieliszek.
— No cóż, moja droga, sprzedać mu drinka, — stanowczo powiedział Margarita.
-Ty Niego, że mama by przeczytać, jak wypił? Pragnienie klienta dla nas jest zawsze prawo, zwłaszcza, jeśli jesteśmy w tym dobrego życia. I nie zapominaj, że Parada zespołów oto jestem!


I wręczył mężczyźnie piwo. Ledwo wszedł z nim do stołu, wypił tylko łyk, a potem położył głowę na stole i zasnął. Jak mam dość tego wszystkiego!
Każdego dnia to samo. Pijanych twarze, te straszne zapach dymu i spalin postu … Oczywiście, żaden porządny klient nie pójdzie tutaj: kto chce zobaczyć ten bałagan, gdzie mogą uzyskać nasty, upokarzającej lub nawet strajku? Możesz szukać miejsca i przyzwoicie.
W tej chwili moje myśli udał się do kawiarni dwie kobiety czterdzieści pięć, dobrze ubranych, bardzo dobrze utrzymane. Cieszę się, żeby uśmiechnąć, ale są one patrząc na pokój w obrzydzeniem, to jest w lewo. Żalem spędzone panie wyglądają bardzo obrażony. W ich miejscu, zrobiłbym dokładnie to samo: za wszelką cenę nie będzie siedział w tym gadyushnike.
— Ech … — westchnął smutno znów marzy o, że to knajpa stała się zupełnie inna miejsce -Beautiful, przytulne, ciche … Powiedziałem tysiąc razy shefini, że chcesz zmienić menu, aby pozbyć się wszystkich pijaków i zakładu dla wielu turystów z pobliskiego centrum handlowego.

Lub innych osób, które mogą wyciągnąć jasny znak. Ale tylko Margot wykręcił mu palec do skroni i kazał mi się zatrzymać sprytny.
— Kochanie, ja biznes na tych klientów i będzie nadal w tym samym duchu — powtórzyła.
— Czy nie jesteś zmęczony zawsze spęcznić pysk? — Byłem zaskoczony. — Ciągłe skargi sąsiadów na hałas? Policja?
— Aby zapłacić za wszystko, i wszystko w życiu ma swoją cenę. Ale kiedy jestem w czarnym … Sama wiesz, — Margo uśmiechnęła się.
— A dlaczego myślisz, że inni klienci … — zacząłem, ale przerwał człowieka. On wyszedł z szafy i skarżył się, że nie jest bałagan.
— Ira — sarkastycznie uśmiechnęła się do mnie pani. — Dosyć ranting. Weź szmatę i pożyczek z ich pracy. Draya WC, marzyłem o własnym biznesie. Dokładniej, to byłoby cafe Margarita, ale w zupełnie innym stylu. W zimie, na pewno nie spali ogień, klienci rozkoszował grzane wino i czekolada. W lecie, klimatyzacja będzie pracował, ale goście karmione sok pomarańczowy. I nie pijacy, pojedynki, skandale! To bardzo przyzwoity i cywilizowany … Nie usiedzieć — stale szukać możliwości realizować swoje marzenia. Moja siostra i ja sprzedał dom, odziedziczony po rodzicach, a pieniądze podzielić między sobą.

Kwota wydawało wysoka, ale jak się okazało, dla pieniędzy sen nie doszło do skutku. Nie było zbyt mało, aby kupić kawiarnię, ale dość dużo wydać powodu. Nie udało się znaleźć najlepsze wyjście, zostawiłem całą kwotę banku na lokaty. Pozwól mi trochę pieniędzy do pracy. Może później okazało się dobrą sprawę do inwestowania ich w coś wartościowego. Od przyjemnych myśli rozprasza dziwny dźwięk. Wychodząc z ukrycia, zobaczyłem, że w naszej instytucji powrotem skandal. Nawet przed walką, podobno dość blisko. Jak mogę jeszcze tego dosyć … Na pół godziny przed tłumem diner gapiów, maszyna «awaryjnych» i policji. Nie pierwszy raz miałem powiedzieć władzom, co się stało. Ludzie mieszkający w pobliżu, a głośno oburzony, żądając «zamknąć Diner.» Doskonale rozumiem ich i sympatyczna. Ale Margo skarżył ze złością i spojrzał na tłum.
— Idioci! Marzy, podobnie jak inne normalni ludzie stwarzają problemy — zły syknęła mi do ucha.
Ale wtedy shefini zepsuł i zaangażował się w kłótni z kobietą, która krzyczał najgłośniej. Być może gniew przestał Margot całkowicie kontrolować siebie, więc obraził mieszkańców. Wiedziałem, że nic dobrego z nadejdzie. Na szczęście liczba policyjnego patrolu została rozwiązana i wszystko.

I po cichu poszedł do baru. To był skoncentrowany i przetarł okulary. Gdy shefini wrócił, zapytała tylko jedno pytanie:
— Czy chciałbyś żyć w pobliżu takich miejsc? Za każdym razem noc dzieci obudził krzyk i mat? Ze szczerym zdumieniem Margo spojrzała na mnie. A potem powiedział.
— Więc niech się poruszać, jeśli są złe! -A Ja zawsze myślałem, że powinniśmy starać się żyć w pokoju ze swoimi sąsiadami. I miałem rację. Ponieważ przez kilka następnych dni przyniosły wiele niespodzianek. Mieszkańcy napisali skargę do nas. Pamiętali wszystko: nocne krzyki i walki, a ostatni argument z gospodynią. Początkowo moje shefini wezwany na policję. Wtedy przychodzą do kawiarni kilku inspektorów. Sprawdzili wszystko i Margot zaczął otrzymywać ostrzeżenia. Jej powstanie wymaga gruntownego remontu i … zmiany.
— Ale to będzie kosztować fortunę! — Margarita przerażony, przeglądając wyniki wszystkich kontroli.
— A jeśli tak się nie dzieje?
— Wtedy kary będzie następny, a następnie zamknij kawiarni! — Jęknęła.
W dniu, po raz pierwszy zobaczył ją naprawdę przerażona. Choć wcześniej wydawało mi się, że Margo nie boi się niczego. Była w stanie umieścić w miejscu, nawet tłum pijanych mężczyzn …
— Co robić?! — Doświadczeni shefini.
— Może pożyczki? — Poradziłem jej.
— Następny?! Nie pozwolę na to. Niedawno kupiłem mieszkanie! Spodziewamy się, że kawiarnia będzie opłacalna …
— Przykro mi, że to się stało … — szepnąłem, choć od dawna oczekuje się, że wszystko skończy się w ten sposób.

Tej samej nocy zacząłem myśleć o innej opcji. Powiedziała mężowi, ale on stał się zniechęcać mnie od realizacji tego pomysłu. Ale bardziej Ilya powiedział «nie», uwodzicielski pojęcie Wydawało mi moje. I dzień, kiedy Margaret niestety poinformował, że będzie musiała sprzedać kawiarnię.
— Ale jest inny sposób — powiedziałem.
— Zastanawiam się, co?!
— Znajdź inwestora, który będzie inwestować swoje pieniądze i stać się współwłaścicielem.
— Il — shefini zdziwiony spojrzał na mnie — Jesteś pijany?
— Nie! Wiesz, ja nie piję! Tyle, że mam trochę pieniędzy. To powinno wystarczyć do naprawy. Ale zamiast tego będę twoim towarzyszem.
— Jesteś szalony! To moja sprawa!
— Pamiętam. Ale wybór masz jest ograniczona: sprzedać lub kawiarni, czy zamknięte. I tak to jest realna szansa, aby pracować więcej …
Wiedziałem dokładnie, jak przekonać Margarita. Mimo wszystkich swoich wad, to jest bardzo cenią swoją instytucję.
— Jeśli zgodzisz się na moje warunki, nie masz nic do stracenia. Ty, tak jak wcześniej, otrzymają zyski z kawiarni, może na początku trochę mniej niż wcześniej, ale z czasem będzie rosnąć. Margaret zapytał jeden dzień, aby o tym myśleć. Wiedziałem, że ona zgadza.

Mąż na mnie trochę obrażony. Bał się, że partnerstwo z Margarita nie przyniesie nam nic dobrego. Ale trzy lata wspólnej pracy z jego shefini mogę go zbadać dobrze, więc wiedziała, że ​​mi się uda. Następnego dnia przyszła do pracy i powiedział, że przyjął propozycję, usiadłem ją i wziął go surowo:
— Cafe odwrócone. Wszyscy dają się pijaków i wódkę z beczki. Jest to bardzo przyzwoita restauracja … — Margarita spojrzał na mnie ze zdziwieniem. — Potrzebujemy reklamy. Pierwszy ma przyciągnąć mieszkańców sąsiednich domów i klientów centrum handlowego. Możemy zjeść, wypić kawę lub koktajl. Papierosy za zakaz. Ale zanim dojdziemy do punktu, zapytaj prawnika sporządzenie umowy. Nasza współpraca powinna być sformalizowana.
— Widzę, że zastanowił się i włączone — Margarita uśmiechnął się smutno.
— Oczywiście, w przeciwnym razie jest to niemożliwe. Wiesz, co kraj, w którym żyjemy. Broń Boże, ja to nie to udowodnić. Przyzwoita ilość ryzyko, że nie będzie.
— To prawda — zgodził się Margo.
— Tak, zgadza się Pan?
— Czy mam wyjście?
— Towarzysze? — Trzymałem ją za rękę.

— Towarzysze! W tym przypadku, niech «ty». I jakoś śmiesznie … mogę zanurzyć się w pracy. Zmęczony strasznie, ale wiedziała, że ​​teraz nie działa dla Margo, i ja, więc staram się jak nigdy dotąd. Otwarcie zaktualizowaną kawiarnię planowano w przeddzień świąt Bożego Narodzenia.
— Brak czasu — mój partner skarżyli się skrzywił. — Wszyscy ludzie siedzą w domu, nikt nie idzie w pubach!
— Na jadłodajni, oczywiście, nie idź, a w naszej kawiarni będzie dużo ludzi — uroczyście obiecał jej. Najpierw napisałem z pozdrowieniami z wakacji na kartach i umieścili je w skrzynkach pocztowych w sąsiednich domów. Następnego dnia spojrzał dwie kobiety. Zaprosiłem ich, aby usiąść w kawiarni nie był jeszcze otwarty. Powiedziała mi, że nie będzie, i została zaproszona na otwarcie. Obiecali przyjechać.
— Cóż, ja nie zgodziły się więcej! Po tym wszystkim, wszystko jest za darmo! — Margo skrzywiła.
— No cóż, czego chcesz? Wszystkie przyzwoite miejsca otwierając wszystko za darmo! I ty i ja, w dodatku jeszcze trzeba nakłonić sąsiadów do wszystkich poprzednich walk. Ale ludzie zobaczą, że ta brzydota nie powtórzy. I to jest dobre, a my się z wami zysk.
Miałem rację. Nasza kawiarnia na co dzień stają się coraz bardziej popularne. Ale był jeszcze inny problem — mój towarzysz. Ona nadal traktują mnie jak swoich podwładnych: dać wskazówki, ona podejmuje decyzję. W moich uwag uzasadnionych mówiąc, że zapomina, że ​​nie jest shefini.

Przepraszam … jeszcze raz i zrobił to samo. Ale kiedy eksplodował. Mój partner zatrzymaliśmy się całą noc przy stole z przyjaciółmi, ja w tym czasie nie służył tylko klientów, ale także do ich stolika. Kiedy wyszli, Margo powiedział jej przyjaciele nie będą płacić za posiłek.
— Nie uważasz, że to za dużo?
— Nie przesadzaj! Nie mogłem się od nich pieniędzy! — To jest uzasadnione.
— Dobrze więc. Od tego dnia można zapłacić za jego, i I dla moich przyjaciół tylko z kieszeni. Jasne?
— Ale to jest … — zaczęła mamrotać Margarita, ale w tej chwili przerwany kobietę, która przyszła z szafy. Ona nieśmiało powiedział, że nie jest brudny.
— Niestety. Teraz możemy usunąć — i spojrzał na Margo. Patrzyła na mnie.
— A co jeszcze czekasz? — Zapytała Margo.
— Jak co? Teraz twoja kolej!
— Co?! — Zapytała.
— Zapomniałeś? Teraz jesteśmy partnerami. Zysk podzielić na pół. I z pracy, jak również. Teraz rozkazuję parada nie chodzi o ciebie, ale nie! Więc albo zatrudnić do czyszczenia lub szmatki w ręku — i gotowe!