Spotkanie po spotkaniu w Internecie

Bardzo łatwy do zapoznania się z mężczyzną w Internecie, należy niepoważne rozmowy na granicy flirtu. Ale co dalej? Wołodia, spotkałem psychologiczne forum. Choć na początku było tylko dla mnie pseudonim wzór litery, bez znaczenia, jak z resztą użytkowników forum. Ale jego komentarze nie jak inni. Oni «dostał w dziesiątkę», zbiegło się z moich myśli tak, że jestem zainteresowany. Uderzyłem się ciekawy dialog …


Iluzja gry?
Wymieniliśmy numery ICQ, zaczął pisać. Pracuję w sklepie internetowym, radzę potencjalnych klientów, więc praktycznie cały dzień ze mną rozmawiać — to nawykiem.
Żaden z co ja w pierwszej chwili pomyślałem flirtuje nie było. I prawie za mąż, mieszka z facetem w ślub cywilny. Mam jednak to spokojny, małomówny, czasami wydaje nawet — bezbarwny niektórych. Ale takie jest solidny i rodzimych. Nie wyobrażam sobie, jak mógłbym wrócić do domu, ale to nie jest! .. Więc po prostu rozmawiał z Wołodia na ciekawe tematy, głównie psychologiczne. Wykonywane wit.
«Jestem pesymistą, ale jest -. Choroba» — «Mam nadzieję, bez niebezpieczeństwa śmierci :) Ale jestem optymistą?». — «Optymizm — mentalność stada.» — «Stad pesymiści nie tak rzadkie także …» — «Tak, to na pewno najważniejsze -..?, Aby móc być szczęśliwym pesymistą Jesteś szczęśliwy, optymistą» Dyskusje stawał się coraz bardziej poważna. Społeczność powoduje konieczność. Zacząłem łapać się na tym, że gdyby nie był dla mnie smutne pisemnej i czegoś brakuje w jego życiu. Chociaż jak zawsze, ukochanego męża następnego.

Zastanawiałem się: co się dzieje, to jest dziwny człowiek nagle wypełnił moje życie, moje uczucia są przyznawane. Nie chciałem wierzyć w miłość. Jak można zakochać się w liter na ekranie? To coś nierealnego! Iluzja gry. Ale jestem bardzo zaniepokojony … naprawdę się do tego stopnia, że ​​jeśli kilka godzin Wołodia nie pojawił się w internecie, zacząłem sobie wyobrazić katastrofalne: zaraził (z niebezpieczeństwem śmierci!) I stało się zupełnie nieciekawe do niego.

Co to ​​było?
Mój nastrój często zmieniane, a byłem dręczony wyrzutami sumienia. Mój mąż nie zauważył niczego, nawet kiedy siedzę przy komputerze, prawie się do niego, odpowiadał Wołodia. W końcu pragnienie, aby go zobaczyć, był nie do zniesienia.
W rozmowie okazało się, że zarówno pijących kawy. W naszym mieście znajduje się kawiarnia, w którym nic nie jest, ale kawy serwowane. Ale to kawa — bardzo dobry. I postanowiłem … W sercu, w nadziei, że mój wirtualny przyjaciel łysy i gruby, i moja dziwna przygoda, która zakończy się szczęśliwie.

Ale Wołodia mnie lubi normalnym facetem, śmieszne oczy … Czułem się jak na nartach w tras po naciśnięciu z ziemi -. I zapierające dech w piersiach. Wyświetlacz: teraz, trochę więcej — i coś będzie się działo w moim życiu …
A potem piliśmy kawę, rozmawiać — i magia gdzieś odparowuje. Słowa wypowiedziane na głos, dlaczego niektóre były blade, bezradni. Konwersacje «sag». Zawsze nie masz monitor i klawiaturę, aby ponownie doświadczyć uroku rozmówcy. A ja, mimo chęci, «zwrócił się do Quasimodo,» głęboko wcześniej wyobrazić, jak zabrać rękę Wołodia jest, on przykryć jego … Po tak przyciąga do siebie! Ale nic się nie stało … I pragnienie nie było. Powiedziałem, że w pośpiechu, zwolnił się i wyszedłem rozczarowany. Jakbym został oszukany.
Kiedy złapany w oknie «asechnom», jego słowa zapalić ponownie głębokość i urok. Brakowało nam. Pisali do siebie poezję. Dizzy … A w domu — wyrzuty sumienia i wstyd ponownie. Pamiętając o «nie» spotkanie. I … szalony chęć powtórzyć!