Historia kot z różnych oczy

Tak, nasza rodzina kocha koty. A także, że kocha psy. Ogólnie, flory i fauny, nie jesteśmy obojętni. Ale tak się złożyło, że przeniósł się do nowego mieszkania, nie mają żadnego czworonożnego przyjaciela. Więc bez zastanowienia, jesteśmy jedną niedzielę udał się do rynku miasta i kupił za symboliczną cenę, kotka, a raczej kota, który po urodzeniu było nieco więcej niż jeden miesiąc. Rasa, ani żaden z niego nie zapach, ale to nie był oryginalny odbioru. Była prawdziwa blondynka, upominał się w kota — białym i białym jak kawałek syberyjskiej zimy zbliża. Ale najbardziej niesamowite było jej oczy. Jednym z nich był szmaragdowo zielony, niebieski i inne kolory. Wada ta, w rzeczywistości, jest rodzajem jej urok, jej wizytówka tego kota zróżnicowanym świecie. Oczywiście, nie opisują wszystkie radości, że mamy nabyte wraz z przejęciem. Mały kotek — to jest coś! Fakt ten, w między snu i pożywienia musiał być stale na czymś grać. Piłki, papier, ołówki i wszystkie obiekty poruszające się obiekty stały się jej gry i niespodziewanymi atakami. Każdego dnia do tej istoty — było odkrycie czegoś nowego i ciekawego. Nawet proces żywności dla niej był bardziej gry niż posiłek. Trzeba było widzieć jej pierwszą znajomość z talerzykiem wypełnionej mlekiem! Niezgrabnie pochowany w nosie i nie zdając sobie sprawy, że mleko jest to wymagane, prawie zakrztusił. Kichanie i wycierając rozmazywane łapy wylotowych, skoczyła z talerzykiem. Następnie, po odzyskać od pierwszego strachu, odważnie wkroczył na spodek ponownie i początkowo jedną nogą dotykania powierzchni mleka i polizał ją w końcu zacząć ostrożnie i niepewnie kolanach.


Ze względu na fakt, że, między innymi, jak grać i jeść, to znaczna część jego życia oddanego snu, my, bez zbędnych ceregieli, nazwał ją Sonia.

Doświadczenie w treści kotów mieliśmy wcześniej i porównania go z innym byłym kotem, rzuca się w oczy — upór i odwagę. Upór manifestuje swoją niechęć, aby przyzwyczaić się do toalety. W wielkiej potrzebie, szybko nauczył się chodzić w jego korycie, ale na małym — miejsce wybrała, a przede wszystkim, że to róg dywanu w przedpokoju. A co właśnie zrobił, poprawić sytuację i nie mógł.

Czasem (często tego nie można zrobić), możemy ją kąpać, więc to było czyste białe futro montażu wygląd. Miał również być postrzegane! Proces kąpieli, oczywiście, jak wszystkie ras kotów, nie daje jej wiele przyjemności. Ale chodzenie na ciepłym trochę wody było bardzo ciekawe ćwiczenia. Przemian potrząsając nogi, Sonia ważne tempie łazienkę. A kiedy kot przeciągnięty po kąpieli i zamiast białe miękkie grudki pojawiają rodzaju mokrenkaya szkielety kotów — od śmiechu nie było przechowywane. Niezadowolenie z niej było żadnych ograniczeń, prychnęła, ciągle liże i strząsnąć nadmiar wody. A kiedy próbowała rozczesać pędzel, ona wentylowana wszystkie gniew na nią.

Sony jest w naturze tej funkcji, oraz — że nie lubi dać w zniewagę. Wartość, po prostu żartuje, uderzyć go ręką lub naciśnięciem stopy, natychmiast dogonił sprawcę, jak gdyby nie próbował się ukryć przed nim, pokonał go z łapą i delikatnie gryząc dostępnych miejsc, a dopiero potem, z dumą i bez pośpiechu chód odszedł.

Możliwość ją ukryć był nieporównywalny. Raz w mieszkaniu poślizg meble, a my mieszkaliśmy na czwartym piętrze, drzwi były stale otwarte i kiedy przeprowadzki lewo, odkryliśmy utratę Sony. Jeżeli tylko nie szukał go. Złamać całe mieszkanie, jej imię, wyglądał na wszystkie zablokowane, domy sąsiedzkie. To był bezużyteczny. I dopiero po długim czasie, nagle usłyszeliśmy długo oczekiwany «Miau» pod kanapą, w których nie znajdują czasu wyglądałeś. I przez cały ten czas ukrywał się tam od obcych i zmęczonej, drzemki tam długo …

Pewnego dnia zabrał ją ze sobą w bardzo długiej podróży samochodem. Na jeden dzień przerwał o 1000 km. Podróż ona zaskakująco dobrze przetrwała. Usiadła w specjalnym koszu i całą drogę, nie złożył ani żadnych oznak życia. Tylko od czasu do czasu zatrzymując się na odpoczynek, że wyciągnął go do potrzeb małych spravleniya. Od hotelu, gdzie przyjechaliśmy, był dorosły, ale trochę lapdog z natury trudne i odważny, a nie dając zejście jeszcze więcej psów dorosłych. Ale kiedy Sonia wysiadł z koszem i biegli nos-nos konfrontacji wyszedł na korzyść kota. Wynik: śmiały atak Sony i tchórzliwa ucieczka do innego pokoju psa.

Jako że nie jest uparty, nadal nauczył ją chodzić na smyczy, jak pies, mając na uwadze, że często na drodze, od natury i kotów często musieli zabrać ze sobą.

Na naszym następnym wycieczce do natury, straciliśmy Sonya. To było nad brzegiem wielkiej rzeki, w pobliżu lasu sosnowego, w odległości — ośrodka wypoczynkowego. Dwa dni mieliśmy na odpoczynek w tym miejscu. Pierwsza noc była jeszcze z nami. Poszedłem blisko obok samochodu, gonić motyle i są zaznajomieni z lokalnym smakiem. A na drugi dzień, kiedy musieliśmy wyjeżdżać — nagle zniknęła. Szukali przez długi czas, ale wyszukiwanie nie powiodło się. Musiałem zostawić bez niej. Oni przyszli na to miejsce w tygodniu, a konkretnie. To jest bezużyteczny.

I długo stał w pamięci jej oczy kolorowe — zielony i niebieski …

I nadszedł czas, aby umieścić punkt w historii, ale nie. Zeszłej jesieni, zima, wiosna i lato przyszłego roku, doszliśmy do tego samego miejsca. A co było naszym szok, gdy tylko pozostawienia samochodu, usłyszeliśmy głośne meow, a pochodzi z trzciny nadmorskiej dużego białego kota. Sonia! Sonia! I z głośnym meow kota podbiegł do nas i zaczął delikatnie masować. Przy bliższym zbadaniu okazało się być duża, zadbana, młodych kotów. Jego oczy były jego jedno — żółte. Dwa dni kot chodził wokół naszego obozu, skwapliwie żywności w naszych rękach i na zewnątrz — nie ma, jak woda opadła, pozostawiając nie rozwiązać zagadkę. Co to było? A czy to nie jest potomkiem naszej Sony?