Recenzja filmu «Fly Me to the Moon»


Tytuł: Muhnёm Księżyc
Gatunek: Animacja
Rok: 2008
Kraj: Belgia
Reżyseria: Ben Stassen
Obsada: Buzz Aldrin, Adrienne Barbeau, Ed Begley ml, Philip Bolden, Cam Clarke, Tim Curry, Trevor Gagnon, Grant George David Gore, Steve Kramer.
Budżet: 25.000.000 dolarów
Czas trwania: 84 minut

Marzenia o gwiazdach i podróży do odległych galaktyk kosmicznych pobudzają nie tylko umysły ludzi. Okazuje się, że nic co ludzkie nie jest obce … i leci. Trzy dzielne muchy potajemnie torują sobie drogę do statku kosmicznego. Czekają na niesamowitej przygody pełnej lotu na Księżyc …

nWave Obrazki, głównym graczem w branży stereoskopowej rozrywki, to pierwszy komputer 3D-Film stworzony, animowane i zamontowane stereo.

Informacje z oficjalnej strony

Film animowany «Fly Me to the Moon» został stworzony do wyświetlania w formacie trójwymiarowym, w teatrach, takich jak iMax (wciąż trzeba nosić specjalne okulary polaryzacyjne). Nie mamy takiego szczęścia, ale zapowiada się wkrótce: najpierw iMax planuje otwarcie w Kijowie pod koniec września 2008. Ale tak długo, jak cywilizacji powoli i stopniowo dochodzi do naszej szerokości geograficznej, producenci animacji nie zapomnij o nas, «Fly Me to the Moon» — pierwszy w historii filmu CGI stworzony do wyświetlania w formacie trójwymiarowym, nie tylko w IMAX i cyfrowym 3D, ale w każdym teatrze w pomoc Technologia anaglyph.

Tak więc pierwszy i podstawowy wniosek: informatyzacja planety osiągnęła taki poziom, że pełna animacja 3D może teraz nitowane do prawie każdego zapleczu. Co było wcześniej koniecznością — ogromna moc, serwer wielkości domu, podczas równoczesnego nagrywania i zawodowych aktorów / akrobatów jak opiekunki — teraz całkowicie zastąpiony przez inteligentnych maszyn. Takie same jak wcześniej, nie uznano za szczególnie niezbędne, takie jak: talent projektanta, gawędziarz rysownika, teraz wydaje się, że w końcu poszła pod nóż w standaryzacji tabeli. W skrócie, rasa ludzka: wóz wciąż wygrał.

Nowe niskobudżetowe (zaledwie 25 milionów dolarów przeciwko nędznym, na przykład, niedawne przełom 180 mln WALL-E) cartoon «Fly Me to the Moon» — dowód. Nie mam nic przeciwko Belgii (po jednej stronie), a z drugiej — bardzo kreskówki odbierane. Bohaterowie nie są szczególnie interesujące fabuła — średnio, bez innowacji, bez odkrycia, nie Super pomysły — prawie wszystkie takie same i na tym samym torze, na którym jedziemy już lat. Wszystkie twarze były wszystkie powtarzające się grymasy. Co to jest — kryzys animacji? Drugi wniosek nie jest tak podstawowego jak pierwszy, ale wciąż smutno: historie zakończył. «Fly Me to the Moon», aby mnie osobiście jest boleśnie przypomina stare dobre wiem i jego przygodach na Księżycu. To tak jak shorties — muchy.

Chociaż, jeśli przyjrzeć się bliżej, twórcy nawet nie próbował. Na przykład, są zaproszeni do wzięcia udziału w projekcie Buzz Aldrin Edwin Eugene Aldrin (drugiego człowieka — chodzić na Księżycu, na jego cześć, nawet nazwany krater księżycowy), nawet przedstawił się. Czasem śmieszne, czasem miłe grafiki (zwłaszcza dane techniczne statku). Widać próby parodia sceny z znanych filmów o przestrzeni, takich jak «Odyseja kosmiczna 2001», «Apollo 13» i «Żona astronauty» — te sztuczki są prawdopodobnie przeznaczone dla rodziców, którzy przybyli wraz z dziećmi.

Ogólnie rzecz biorąc, mamy kolejny fajny prosty komiks dla dzieci i ich rodziców (choć pewnie tylko dla dzieci). Zobacz, oczywiście, w kinie — i wynik zachwyci poważne i dziecko chodzić do kina — Zawsze o wakacjach.