Jedna noc z nieodwzajemnionej miłości

Byłem na wieczór panieński i przypadkowo złowionych obcy.
— Och, proszę mi wybaczyć.
— To, że mi wybaczy, — Uśmiechnąłem się dziwny facet. — Twoja wina.
— Tak, wszystko w porządku — zapewnił go, że podnosząc kieliszek.
W barze nie było dokładnie to samo drugi kieliszek do wina z białego wina. — Dla ciebie — powiedział nieznajomy. Stuknął swoje okulary, piliśmy.
— Jesteś tu sama? — On zapytał.
— Nie. Mamy tu wiele — zaśmiała się, potrząsając głową w hałaśliwym grupy na drugim końcu sali.
— Bay! Całkowicie piękno, a nie człowiek — powiedział.
— Mamy wieczór panieński, — powiedziałem. — W przyszłym tygodniu przyjaciel małżeństwa kwestii. Więc umówiliśmy, że tak powiem, bash pożegnalną. Czy jesteś z kimś?
— Z przyjaciółmi. Wyłącznie męskie firmy. Licencjat — powiedział.
— Jasne. Prawdopodobnie jeden z kumpli zamiar wyjść za mąż?
— No cóż … takie jak jeden — mężczyzna zawahał się i szybko skierował rozmowę na inny temat — Może się spotkamy? I Wowa.
— I Żenia — uśmiechnęła się nieśmiało.
— Pij, Zhenyura? — Mrugnął. Nie jestem absolutnie pewien rodzaj zażyłości słoikach. Prawdopodobnie dlatego, Vova mi się podobało?


Po czterdziestu pięciu minutach, a nawet więcej, nagle przypomniał sobie: «. Przykro mi, ale nie mam dużo czasu, aby wrócić do domu»
— Naprawdę? A twoja dziewczyna, patrzę, nie w pośpiechu — skinął głową w stronę wesołych dziewcząt.
— Jestem dobry, bo jutro otospitsya sobotę po wszystkim — westchnął.
— A rano trzeba coś zrobić, czy co?
— Och, lepiej nawet nie zapytać — skręcone jak ból zęba.
— Dlaczego? Jaki jest problem? Niech poreshat — Wołodia zachichotał.
— Masz je, niestety, nie rozwiąże.
— A jednak, co jest istotą?
— Ale fakt, że mój szef — koza.
Vovk roześmiał się serdecznie.
— Nie widzę powodu, dla radości — rzuciłem. — Ta góra człowiek — idiota kliniczne, i jesteś śmiejąc się.
— Tak, dobrze, źle przypadek. Tylko że tu jutro rano?
— A poza tym: Ich Wysokości boss wszystkim firmy powiedział nam wychodzić w sobotę, widać, firma nie wypełnił plan. Chcesz pracować w dniu wolnym jest panaceum dla zbawienia firmy. Nie tylko jest to kretyn zagrożone zwolnieniem z pracy, jeśli ktoś nie wyjdzie.
— Tak, masz surowo szefa — żartobliwie podsumował Wowa. — Cóż, jeśli i prawda, trzeba iść, masz coś przeciwko, gdybym naproshus odprowadzić?
Pomyślałem: dlaczego nie? Co pozwala mi kontynuować miły znajomy? Po tym wszystkim, w tej chwili moje serce jest całkowicie darmowa …
— Nie przeszkadza — I ćwierkały. — Ale jak to Twoi przyjaciele bez ciebie?
— Koszt — odwrócił się i spojrzał na swoich przyjaciół i powiedział: — Oni ponapivalis do tego stopnia, że ​​w ogóle, a nie zauważył mojego zniknięcia.

Pada Śnieg! Nareszcie! — Krzyknęłam z radości, kiedy wyszliśmy na zewnątrz. Zamknęła oczy, uniosła twarz przelot śniegu.
— Jesteś moim Snow Maiden — Wowa roześmiał się.
— Cóż, przynajmniej nie do bałwana — I wybuchnął śmiechem, dostosowując kapelusz.
— No-oo, Snow Maiden, — powtórzył.
— W tym przypadku — Święty Mikołaj — kontynuowałem chichotać lekko.
— Za mało pracowników, worek z prezentami i brodą — powiedział tonem mnie.
— Co Święty Mikołaj bez brody? — Śmiałem się, biorąc za rękę Wołodia jest.
Uścisnął mi rękę i poszliśmy w dół ulicy, bez ruchu ręce jak para zakochanych.
— W ogóle, Święty Mikołaj nie mam — zażartował. — Ale jesteś piękna jak Snow Maiden.
— Nie chcę być Snow Maiden — vrednichala, świadomie Bielnik.
— Ok. A co chcesz?
— Queen — powiedziała z rozmarzeniem.
— Zgadzam się. Będziesz moją królową. Co prawda, Wasza Wysokość? Gwiazdy z nieba, lub środku przebiśniegi zimą?
— Nie przyszedłem się!
Po drodze graliśmy głupca, rzucanie śnieżkami, jak dzieci. Nawet poza moim domu jako ostatni punkt umieścić Vovka modą, i okazało się, że ogromne zaspy. Ale ja nie utrzymać się na nogach, śmiejąc się, upadł na szczycie Wołodia. Jego twarz była tak blisko … Oczy i usta … nie mogłem się powstrzymać i pocałowała go. Po pierwsze ..
— Chodźmy do Ciebie — wychrypiał.

Całowaliśmy się na klatce schodowej i windy, schody i oraz przedpokoju. I było wypełnione czułością …
A potem ten szalony pasją zajął czułości. Było gorąco i przeplatanie organów i bezwstydnych łasice i niespójnych deklaracji miłości … zasnąłem, trzymając mocno do piersi Wołodia, wdychając zapach jego wody kolońskiej oszołomiony i uśmiecha się. A kiedy rano otworzył oczy, stwierdziliśmy, że zamiast objąć ulubioną poduszkę. Kilka sekund później, nadal uważam, że Wowa milczeć, aby uniknąć zakłócania mnie, wstał i poszedł do kuchni zrobić kawę. Przez chwilę myślałem nawet, że w domu unosi się aromat świeżo parzonej kawy. I zaśmiał się cicho i słodko rozciągnięte w oczekiwaniu na miłą niespodzianką.
Ale czas mijał i nic się nie stało.
— Wołodia! — Zawołał gromko. — Kochanie, mam, między innymi, na jawie!
Ale w odpowiedzi — nie ma dźwięku.
— Wowa! — Znów krzyknął. Nic nie zakłóca ciszę.
Dopiero teraz podejrzewa coś było nie tak. Serce bolało … Odszedł, gdy spałem. Uciekł. Jak tchórz. Ale dlaczego? Odpowiedź na to pytanie miałem.

Zamiast iść do urzędu, zgodnie z wymaganiami szefa, cierpiałem przez cały dzień.
Co może być zadanie gdybym uciekła z ukochanym mężczyzną? Szukałem dla wszystkich rodzajów trudno ją uzasadnić, delikatnie mówiąc, dziwne zachowanie i, oczywiście, aby je znaleźć. Po tym wszystkim, w rzeczywistości, osoba może mieć tysiąc powodów do pośpiechu, gdzieś, działa na złamanie karku! Dlaczego potajemnie? Tak myślenia! On po prostu postanowił dać mi szansę do spania po burzliwej nocy. Uważaj, … aż do wieczora w samym sercu czai nadzieję, że ma zamiar Wołodia rozmowy przy drzwiach. Ujawnię, pójdzie do sali, podniósł mnie w ramionach, jaskółka, integralnie i klasyfikuje łóżko. Potem mieliśmy długi-predolgo będzie kochać i cieszyć się intymnością.
Nie wydaje się, że dzień lub następny. Chciałam umrzeć. Lub położyć się na kanapie, twarzą do ściany i nigdy nie obudzić. Ja nazywam się kłamać, że zachorował, ale jak tylko usłyszał mój głos, szef powiedział, że został zwolniony.
I na przemian gorzko zapłakał, a potem po cichu pined w samotności, a następnie walczył w histerię. Nie mieszkał i istniały w pewnym mgle, przeniósł się po mieszkaniu jak lunatyk, i nie widzi światło na końcu tunelu. Mniej więcej to odzyskać tylko po dziesięciu dniach.
Stopniowo zrezygnował z ich straty na wszystkich frontach. Zacząłem wysyłać CV, dzieje wywiadów. Wołodia starał się nie myśleć. Ponieważ rany emocjonalne nie uzdrowił … Minął miesiąc. Gdy zadzwonił dzwonek do drzwi. Na progu stał Wołodia.
— Cześć. Nie czeka?
— Po co tu przyszedłeś?
— Wyjaśnij.
— Cóż, spróbować — powiedział z goryczą.
— Pamiętasz, kiedy się spotkaliśmy, miałem wieczór kawalerski?
— Mówiłeś, że ktoś z przyjaciół, aby wziąć ślub.
— Nie. To, co pan powiedział. A ja po prostu nie mogę powiedzieć nic. Nie przychodzę do uznania, że ​​jest to mój ślub zaplanowano.

I dosłownie zamarł.
— Nie wiedziałem, że spotkanie z Państwem. Jednak nie może być zmieniona. Wyszłam za mąż. Potem był miesiąc miodowy. Właśnie wróciłem. I po prostu przyjść do Ciebie.
— Po Co?!
— Jak co? Spóźniłam się.
— Pobierz … — syknął przez zaciśnięte zęby.
— Na próżno można więc Zhenyura …
— Dostać !!! — Krzyknęłam zła.
Wyszedł. I jest mi przykro. Nie działa. I jego żona. Które prawdopodobnie nadal będą oszukiwać seks z królowych jedna noc …